01234567

Festiwal Pannonica 2018 - to była rekordowa edycja!

Strona główna » Wydarzenia Dodano: 2018-09-25

Pod każdym względem była to edycja rekordowa. Największa publiczność, największy budżet, największy zasięg medialny, ale do tego już zdążyliśmy się przyzwyczaić, bo tak jest co roku. Festiwal wciąż jest na ścieżce wznoszącej. – mówi Wojciech Knapik, dyrektor Pannonica Folk Festival.

Pomimo tego, że Festiwal z roku na rok się rozwija i przybywa mu publiczności, organizatorom udaje się zachować jego kameralny charakter. Jak zwykle zadbano o rodziny z dziećmi przygotowując specjalną strefę ciszy i osobne pole namiotowe. Najmłodsi uczestnicy nie mogli narzekać na brak warsztatów a i tak niezmiennie, największą popularnością (nie tylko wśród dzieci) cieszyła się ogromna sterta siana, czyli bezkonkurencyjne miejsce zabaw. Równie ważnym elementem festiwalu były strefy gastronomiczne z lokalnymi przysmakami nie tylko z Polski. Każdy z festiwalowych dni można było rozpocząć poranną jogą czy warsztatami a skończyć pod główną sceną lub uczestnicząc we wspólnym spontanicznym muzykowaniu. Pierwszy z festiwalowych dni dla większości uczestników skończył się tym samym – obraniem kierunku na legendarne „Guszodisco”. Na dużej scenie wystąpili artyści z Węgier, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Rumunii, Serbii, Polski, Bułgarii, Hiszpanii oraz z Bośni i Hercegowiny. Trzy festiwalowe dni wypełnione były po brzegi muzyką z pod znaku pannonikowej jakości. Po raz pierwszy koncerty odbywały się na "dużej łące" w nowym miejscu, w nowym otoczeniu przyrodniczym. Po raz pierwszy tak śmiało do lineup'u włączyliśmy zespoły grające naszą pannońską muzykę, ale pochodzące z innych krajów. Przykładami niech będą She'Koyokh nominalnie z Wielkiej Brytanii, Barcelona Gipsy BalKan Orchestra z Hiszpanii i Tibble Transsibiriska ze Szwecji. Myślę, że pomysł dobrze się sprawdził, a każdy z wymienionych zespołów wniósł swoją wartość dodaną do naszego festiwalu. – mówi Wojciech Knapik, dyrektor Pannonica Folk Festival. W tym roku w Barcicach nad Popradem bezkonkurencyjnie królowały serbskie trąbki – to był prawdziwy ogień! Była też pierwsza premiera na Pannonice: publiczność oczarowała bułgarska śpiewaczka Neli Andreeva wraz z genialnym krakowskich triem Kroke. Projekt okazał się wielkim sukcesem ale Wojciech Knapik nie zakłada, że premiery na festiwalu staną się regułą: To nie jest prosta rzecz i nie zawsze jest też uzasadniona. Nie jesteśmy na tym punkcie zakręceni, że musimy co roku doprowadzić do jakiegoś premierowego wydarzenia, ale jesteśmy pozytywnie otwarci żeby sprzyjać nadarzającym się okazjom. Najlepiej dla wszystkich jak takie rzeczy rodzą się naturalnie, wskutek splotu korzystnych okoliczności.

Challenge accepted!

Część Pannonicznej publiczności podjęła wyzwanie – nie ściągamy! Każdy, kto zdecyduje się nie ściągnąć swojej tekstylnej festiwalowej opaski w kolorze pomarańczowym i wytrzyma w swoim postanowieniu do 1 października 2018 – otrzyma od organizatorów specjalny kod. Dzięki niemu będzie można nabyć karnety na Pannonica Folk Festival 2019 w najlepszej możliwej cenie. Warto już teraz zarezerwować czas między 29 a 31 sierpnia 2019, to daty przyszłorocznej edycji. W październiku zaczynamy "w ciemno" przedsprzedaż karnetów na kolejny rok, dlatego ustaliliśmy już (i ogłosiliśmy na naszej stronie internetowej) przyszłoroczne ceny karnetów i biletów dziennych i schemat cen kroczących zmieniających się w czasie - na Pannonice od zawsze obowiązuje zasada "kupujesz wcześniej, kupujesz taniej". Dopiero na przełomie lutego i marca kiedy nadpopradzkie borsuki budzą się z zimowego snu i zaczynają wychodzić ze swoich nor zdradzimy pierwszych wykonawców, którzy w przyszłym roku wystąpią na scenie "w krzakach nad Popradem". – podsumowuje Wojciech Knapik.