01234567

"Reporter pracuje zawsze" Jacek Hugo-Bader na spotkaniu z czytelnikami

Strona główna » Wydarzenia Dodano: 2018-10-26

„Jestem reporterem uczestniczącym i uwielbiam ten gatunek reportażu” – mówił o sobie dziennikarz-reporter Jacek Hugo-Bader na spotkaniu z czytelnikami w Czytelni Głównej KBP 24 października br. Spotkanie prowadziła dr Zofia Bartecka.

„Jestem reporterem, który lubi doświadczać to o czym piszę na własnej skórze” – podkreślał.

Dlatego udawał bezdomnego na warszawskich ulicach, żeby wejść w środowisko tych ludzi – „musiałem stać się jednym z nich”. Później zamazał twarz na czarno i na Marszu Niepodległości udawał czarnoskórego obcokrajowca, sprawdzając reakcje innych. 

Ale w pracy reportera to spotkania z ludźmi ceni najbardziej – „nie ma nic wspanialszego jak poznawanie ludzi (…) uwielbiam się zakochać w swoich bohaterach” – mówił.„Opowiadam o emocjach moich bohaterów, które mi się udzielają, a później mają się udzielać czytelnikowi, bo emocje w reportażu są najważniejsze…” – dodał wspominając o książce „Długi film o miłości. Wyprawa na Broad Peak”. „Byłem obserwatorem, podglądaczem, opisywaczem, zupełnie inaczej niż pozostali członkowie tej wyprawy”.

Spotkanie było również okazją do wspomnień o bohaterach jego ostatniej książki „Audyt”, w której wraca do ludzi opisanych 20 lat wcześniej.

„Jestem reporterem trotuarowym. Nie salonowym. (…) Idę po trotuarze, czasami mi się noga omsknie, wpadnę do rynsztoka, wstanę, otrzepię się i idę dalej. Mnie interesują doły, niziny społeczne. (..)Mnie bardziej interesują odrzuceni niż wybrani”. /culture.pl/ - tak mówi o sobie Jacek Hugo-Bader i te słowa najlepiej oddają treść „Audytu” i opisanych tam zdarzeń. „Opowiadam współczesne historie starych bohaterów, to taka archeologia reporterska” – mówił na spotkaniu w krośnieńskiej bibliotece.

Pytany o wpływ pracy na jego życie podkreślał – „jestem jednym Hugo-Baderem, który reporterem jest zawsze”.

Jacek Hugo-Bader jest jednym z najbardziej cenionych w Polsce reporterów zajmujących się krajami byłego ZSRR i Rosją. „Ja po prostu uwielbiam ten kraj i zamierzam tam wrócić” – mówił, wspominając swoje pierwsze książki – „Biała gorączka”, „W rajskiej dolinie wśród zielska” czy „Dzienniki kołymskie”.


O tym jak fascynujące są książki Jacka Hugo-Badera i liczni miłośnicy jego twórczości okazało się po spotkaniu, kiedy ustawiła się kilkudziesięcioosobowakolejka osób oczekujących na autograf reportera.

Spotkanie odbyło się w ramach projektu „Łączy nas książka!”, dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, pochodzących z Funduszu Promocji Kultury w ramach Programu „Partnerstwo dla książki”.

                                                                                                  Monika Machowicz